poniedziałek, 29 października 2012

Porta Fidei

„Podwoje wiary są dla nas zawsze otwarte”. Tak rozpoczyna się list Benedykta XVI ogłaszający Rok Wiary. Wiara, czy jestem człowiekiem wierzącym? Jak jest z tą moją wiarą? Dzisiaj mogę napisać że wierzę. Moja wiara niestety jest słaba, ciągle się gubię, ciągle proszę Boga o większą i tu zaczyna się cud wiary.

Pan dał nam wolną wolę. Możemy robić co chcemy, możemy swoje życie zaprzepaścić, możemy też uratować. Żyjąc możemy modlić się do Boga, możemy go uwielbiać, dziękować mu i prosić go o pomoc. Czasami wydaje nam się, że nasze prośby nie są wysłuchiwane, ale często nie zdajemy sobie sprawy, że to o co prosimy, może mieć złe skutki względem nas lub osób nas otaczających. Kwintesencją tego jest modlitwa Pańska, a tam słowa „bądź wola Twoja”. Modlimy się zawierzając Bogu nas, nasze życie, On wie co jest lepsze dla nas, modlimy się by spełniała się wola Pana, a nie nasza.
Są jednak modlitwy, prośby, które na 100% są dla nas dobre i zgodne z wolą Bożą. Jakie? Na przykład modlitwa o wiarę. Doświadczyłem takiej modlitwy, prosiłem o wiarę wiedząc że jest ona tym, co potrzebuję. Modliłem się słowami:
„Boże, nie proszę Cię o nic ziemskiego, o nic co może mi tu pomóc. Nie proszę o zdrowie, o pieniądze. Proszę Cię o wiarę i wiem, że musisz mi ją dać, bo Ty chcesz tego, to dla mnie jest dobre”.
 Modlitwa o wiarę, teraz powoli zdaję sobie z tego sprawę, jest formą wyznania wiary. Bóg wyciąga do nas ręce, daje nam wiarę, a od nas zależy tylko czy ją przyjmiemy, czy odrzucimy, czy uwierzymy.

Porta Fidei, list papieża na rok wiary, to list który daje do myślenia. Jako katolicy powinniśmy go przeczytać. Znaleźć trochę czasu i posłuchać co głowa kościoła ma nam do przekazania. W czasach Internetu nie jest trudne znaleźć ten list, ale na wszelki wypadek podaję link.

Każdy z nas na pewno znajdzie w nim coś poruszającego, coś co powinniśmy rozważyć, zmienić w swoim życiu. Do mnie szczególnie przemówił fragment:
"Odnowa Kościoła dokonuje się także przez świadectwo, jakie daje życie wierzących: poprzez samo swoje istnienie w świecie chrześcijanie są faktycznie powołani, aby rozjaśniać Słowo prawdy, jakie pozostawił nam Pan Jezus".  
Świadectwo, od tego tak wiele się zaczyna. Jakie jest moje świadectwo, jak wiele muszę zmienić w moim życiu, by to świadectwo było odpowiednie. Niestety dużo, ale na szczęście nie jestem sam.