środa, 11 sierpnia 2021

Czeslaw Spiewa & Mela Koteluk - Piesn O Szczesciu


Krzysztof Kamil Baczyński – Pieśni o szczęściu z poematu „Szczęśliwe drogi”

Dziś rano cały świat kupiłem,
gwiazdy i słońce, morze, las,
i serca, lądy i rzek żyły,
Ciebie i siebie, przestrzeń, czas.
Dziś rano cały świat kupiłem,
za jedno serce cały świat,
nad gwiazdy szczęściem się wybiłem,
nad czas i morskie głębie lat…
Gorące morza sercem płyną ––
pozłocie nieprzebytych sław,
gdzieś rzeki nocy mnie wyminą
w głębokich morzach złotych traw.
Chcę czerwień zerwać z kwiatów polnych,
czerwienią nocy spalić krew,
jak piersi nieba chcę być wolny,
w chmury się wbić w koronach drzew.


czwartek, 8 lipca 2021

Wierzyć czy wiedzieć?


- Powiedz mi ojcze, co jest lepiej, wierzyć czy wiedzieć? - A na to twój ojciec odpowiadając rzekł.

- Po co zaśmiecasz sobie głowę tymi głupstwami? Co chcesz wiedzieć? Nic wiedzieć nigdy nie będziesz. Wie tylko Wiekuisty, Pan nasz - i Abraham gładząc wtedy brodę tak samo jak ty teraz ją gładzisz rzekł po namyśle - Ale jeżeli chłopięca ciekawość gnębi twoją duszę to ci powiem synu mój, że najlepiej jest czynić dobro i sprawiedliwość, bo wtedy się wie w co się wierzy [...]
 
Patriarchowie. Roman Brandstaetter

wtorek, 22 grudnia 2020

Koniec


[...] twój prawdziwy życiorys, twoja historia, to jest twoja historia z Bogiem. Twoje poznanie Boga, twoje współżycie z Bogiem, twoje niewierności i odejścia od Boga. I miłosierdzie Boże, które ciebie wciąż przyciąga. I szuka, i woła i wzywa różnymi sposobami. To jest ta twoja historia prawdziwa. I tak jak koniec świata nie będzie przede wszystkim jakimś wydarzeniem kosmogonicznym, kataklizmem tego świata, ale będzie zakończeniem dramatu miłości pomiędzy Bogiem i człowiekiem, to tak samo koniec twojego życia będzie zakończeniem twojego dramatu miłości, którym było twoje życie i musimy uwagę zwrócić na tę właśnie historię naszego życia. I moment dzisiejszy, kiedy przyszedłeś do Chrystusa, ażeby zaczerpnąć i światła i siły i mocy, żeby dalej twoją historię prawdziwą, historię twojego życia pisać, ten moment jest ważny.

Ojciec Piotr Rostworowski „W głąb misterium”, Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów 2010

niedziela, 20 grudnia 2020

Modlitwa


Na ziemi modlitwa – to nieustanne powracanie, jak nieustanny powrót fal morza. Trzeba łagodnie i spokojnie, ale ciągle wracać do Boga.

Trzeba rozumieć, że jest różnica między modlitwą owocną, przynoszącą Bogu chwałę, a modlitwą, która nas samych pociesza, rozpala pobudza. Nie zawsze możemy cieszyć się tym drugim rodzajem modlitwy, ale zawsze modlitwa nasza może być owocna i przynosić Bogu chwałę. Jeśli zapominamy o rozróżnieniu, możemy wpadać w niepokój. Oschłość jest naszym chlebem powszednim, toteż aby wytrwać w modlitwie, musimy widzieć w niej obiektywny obowiązek kultu, wierności i miłości Boga. Modlitwa jest uciążliwa. Człowiek trwa jak żonierz na warcie, czy mu jest przyjemnie, czy nie – i to jest owocne dla duszy. Ważny jest Pan Bóg i Jego chwała. Musimy zostawić Mu swobodę działania zgodnie z Jego wolą. Kiedy zasłoni przed nami swoje oblicze, będziemy adorować Go za zasłoną; kiedy je odsłoni, będziemy cieszyć się Jego blaskiem. Musimy być jak słudzy, którzy czekają na swego Pana, kiedy powróci. Przyjdzie, kiedy zachce, a wtedy będzie im usługiwał. Pewne pociechy duchowe też czasami spływają do serca, bo Pan Bóg jest dobry. Trzeba Jemu zawierzyć, a samemu wytrwać.

Ojciec Piotr Rostworowski „Żyć wiarą w świecie”, Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów 2007

piątek, 18 grudnia 2020

Łaska


Przyjmować Komunię Świętą to poważna rzecz – prowadzi nas do zasadniczych rozstrzygnięć w życiu. Można odpowiedzieć „tak” albo „nie”, ale w tym drugim przypadku człowiek nie może już spojrzeć w oczy Chrystusowi ukrzyżowanemu, który nam daje udział w swym krzyżu przez codzienny nasz udział w Sakramencie Eucharystii. To jest wielka decyzja, trzeba nam pomocy Bożej, żeby odpowiedzieć.

Ojciec Lallemant, jezuita, w swojej ślicznej książce o życiu duchowym (Doctrine spirituelle) pisze, że w każdym życiu jest moment rozstrzygający, gdy Bóg wymaga całkowitego oddania się Jemu, przyjęcia Jego całkowitego wtargnięcia i całkowitej naszej kapitulacji. Wielu ludzi nie przyjmuje tego żądania całkowicie. I można się przez całe życie od tego wywijać. Życie staje się połowiczne. Człowiek składa ofiarki Bogu, ale przed wzięciem wszystkiego przez Boga wymiguje się. Trzeba bardzo prosić Boga o całkowitą wierność, o całkowite wejście w prąd Sakramentu.

Widzimy, jak w naszym życiu jest – zrywamy się, potem zniechęcamy, ulegamy oschłości, potem znowu się zrywamy.

Kiedy stanie się tak, że Eucharystia będzie nasza w pełnym tego słowa znaczeniu? Łaska do tego dąży, ona nam mówi: „Kiedy się nareszcie zdecydujesz, jak długo będziesz odkładać?”

Ojciec Piotr Rostworowski „Wypatrując Jezusa”, Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów 2018